Technika Ho’oponopono, czyli o tym jak usunąć nieświadome bloki w umyśle, czy neutralizować negatywne myśli.

Zanim zacznę cały ten artykuł, chcę na początku zaznaczyć, że to, co tu przeczytasz jest przeznaczone tylko dla ludzi z otwartym umysłem, którzy są gotowi poznać nowe metody, zaakceptować je, aby później móc wprowadzić je w swoje życie. Sama technika może brzmieć jak jakieś, voodoo, ale po wprowadzeniu jej do swojego życia sam zobaczysz jak dużo potrafi ona zmienić.
Czy zdarzyło Ci się kiedyś może być już bardzo blisko swojego celu, a nie mogłeś do końca go zrealizować? Czy masz jakiś problem, który ciągle za Tobą chodzi, przez który nie możesz dokończyć spraw, których wykonania się podjąłeś?
Czy to nie brzmi dla Ciebie znajomo? Każdy z nas ma jakieś ma przecież jakieś problemy, mniejsze czy też większe i każdy na różne sposoby próbuje z nimi sobie radzić w lepszy lub gorszy sposób. Jednak technika, którą chcę Ci przedstawić działa niezależnie od tego, jaki nie byłby to problem, to ciągu 5 minut pozbędziesz się negatywnych myśli w Twojej głowie.
Ho’oponopono – Hawajska Sztuka Lecznicza
O tej technice dowiedziałem się od samego Joe Vitale, autora wielu książek na temat prawa przyciągania, guru marketingu, podczas jego seminarium, które miało miejsce 24 października 2009r. w Warszawie. Joe zapytany o to, jak radzi sobie z negatywnym myśleniem, przedstawił słuchaczom hawajską technikę leczniczą, jaką jest Ho’oponopono.
Ho’oponopono to starożytna hawajska sztuka przebaczenia i pojednania. Sama etymologia tego słowa jest dla nas, co najmniej dziwna, jednak w języku polskim możemy to przetłumaczyć, jako mentalne oczyszczenie. Jak sama nazwa wskazuje, technika ta, sprawia, że wszelkie problemy, które nas dotyczą przestają być uciążliwe i przygnębiające, doznajemy oczyszczenia, katharsis naszego życia. Zgodnie z założeniami tego oczyszczenia, bez znaczenia jak duży jest Twój problem, bądź Twój nieświadomy blok, musisz go poczuć, a następnie zwyczajnie poprosić Boga, bądź Wyższej Mocy (wstaw tu odpowiednie dla siebie słowo), aby posprzątał bałagan w Twojej głowie.
Co to znaczy poprosić Boga? A jeżeli ja nie wierzę w Boga?
Poprosić Boga, to inaczej poddać się mu. Musisz zrozumieć, że nie jesteś w stanie kontrolować wszystkiego, co wokół się Ciebie dzieje, nie jesteś w stanie w całości kontrolować swojego życia.
Joe w swoje książce Zero Ograniczeń, przedstawia 4 etapy przebudzenia człowieka(bardzo prawdopodobne, że w przyszłości jeszcze o nich napiszę). Trzecim etapem, jakim możesz osiągnąć jest właśnie etap poddania się, zrozumienia, że nie na wszystko mamy wpływ, i pewne rzeczy dzieją się poza naszą kontrolą.
A co jeżeli nie wierzę?
Wykonaj po prostu te ćwiczenie, jako sceptyk. Zamiast poddawaniu się Bogu, wyobraź sobie, że poddajesz się np. Naturze, jakiejś Wyższej Sile. Możesz po prostu spróbować, potraktować to, jako kilkuminutową medytację.
Jak zastosować tą technikę?
- Poczuj ciążący problem na sobie, nie musisz znać jego nazwy, nie mówisz mówić o nim na głos, ważne jest to, aby Cię on całkowicie wypełnił.
- Następnie zamknij swoje oczy, niech problem będzie ciągle w Twoim umyśle.
- Jak masz już te uczucie w głowie, a następnie powoli w umyśle, powtarzać 4 frazy:
- Przepraszam
- Proszę, wybacz mi.
- Dziękuję.
- Kocham Cię.
Możecie je mówić w dowolnej kolejności, powtarzaj je i pozwól sobie na odczuwanie tego, co pojawia się w tym momencie w Twoim organizmie.
Nie wiem jak to się dzieje, ale jak ja wykonuję to ćwiczenie, to czuję się całkowicie zrelaksowany i odprężony. Proponuję Ci, abyś rzetelnie wykonał to ćwiczenie, poddał się Wyższej Sile i poczuł duchowość przechodzącą przez Twoje działo. Podczas powtarzania tych czterech fraz Twój problem powinien zniknąć, a ty powinieneś się poczuć całkowicie odprężony. To wspaniałe uczucie sprawi, że będziesz czuł się czysty duchowo, chętny i gotowy do podjęcia wyzwań.
Wyrób sobie nawyk wykonywania tego ćwiczenia, bo naprawdę warto. Nieważne gdzie i kiedy, ta technika zawsze będzie działać. Przed napisaniem tego artykułu, musiałem to dokładnie przetestować na sobie, i z mojej strony te technika przeszła moje najśmielsze oczekiwania.
Koniecznie daj znać w komentarzach, co odczuwałeś, kiedy po raz pierwszy wykonałeś tą technikę.
Do dalszych rozważań:
- http://zenforest.wordpress.com/2009/08/24/metoda-ho%E2%80%99oponopono/
- http://huna.pl/hooponopono/
- Seminarium Joe Vitale 24 październik 2009 Warszawa


Luty 12th, 2010 - 19:15
Z początku myślałem, że to co napisałeś to kompletne bzdury… Chociaż podjąłem się tego ćwiczenia z czystej ciekawości i aż się zdziwiłem. To dziwne, jak te cztery proste słowa na nas działają, podobnie jak ty czułem się odprężony i te negatywne myśli w mojej głowie przestały mieć na znaczeniu! Jak często należy wykonywać to ćwiczenie?
Naprawdę ciekawy blog!
Pozdro
Luty 17th, 2010 - 20:26
O maj gad! Już po 4 powtórzeniu wszystkich fraz zrobiło mi się ‘jasno’ przed zamkniętymi oczami i zrobiłem się taki bardziej ‘energiczny’. Super blog, będę go czytał.
Pozdrawiam.
Luty 22nd, 2010 - 17:08
jestem pod wrażeniem.
Marzec 18th, 2010 - 12:27
przeczytałam niedawno „zero ograniczeń” Akurat w tym czasie miałam spotkanie z pewną teraputką, która jakoś dziwnie mnie potraktowała. kolega sprawdził ją i okazało się, że ma pewne problemy natury duchowej. pomyślałam, że skoro mnie się to przytrafiło, to spróbuję, bo widocznie mnie dotyczy.. podczas oczyszczania poczułam w końcu cudowną radość w sercu i wiedziałam, że się udało, oczyściłam się z tego, comi pokazała. później kolega sprawdził i potwierdził moje przypuszczenia. uzdrowiłam siebie z tego, czego sobie nie uświadamiałam i ją jednocześnie
kiedy zaczęłam jednak oczyszczać relacje z ojcem, uczucia w ciele były tragiczne. oczyszczałąm przez chyba 2 tgodnie aż nareszcie też poczułam radość.
a w 20.03 idę na kurs tej metody, bo w sumie to co wiem o iej to bardzo niewiele
Sierpień 3rd, 2010 - 09:08
Najpierw przeczytałem Zero ograniczeń Joe Vitale a następnie szereg stron, portalów poświęconych ho oponopono. Zacząłem tą technikę stosować i jestem pod wrażeniem. Żyję w wielkim stresie ale po kilku dniach, czuję się lżej, na te same problemy patrzę optymistyczniej, niektóre się rozwiązały w zaskakujący sposób – bardzo pozytywnie! Serdecznie polecam
Wrzesień 13th, 2010 - 16:55
bardzo jest to interesujące … niesamowite wręcz
Październik 18th, 2010 - 14:21
Równiez czytałem ,,Bez ograniczen,, jednak polecam i proponuję wszystkim skorzystać z prawdziwych nauk Hooponopono u Pani Anny Kligert uczennicy i asystentki Morna Simeona Nalapaku.Pomocniczą stroną do zapisania sie na taki kurs będzie http://www.manawa.com
Październik 18th, 2010 - 14:24
Na kurs Hooponopono możesz równiez zapisac sie na http://www.manawa.eu
Styczeń 2nd, 2011 - 21:19
interesujące. Największą energię poczułam przy słowach wybacz mi.
Luty 18th, 2011 - 18:25
dziwnie czuję się po zastosowaniu tej techniki,to jakby wycieczka przez moje największe problemy czuję się lekko rozdrażniona,jednak wypowiadanie tych słów sprawiało mi ulgę.Może robiłam to za krótko,czuje brak czegoś…nie wiem czego
Lipiec 11th, 2011 - 19:08
po raz pierwszy? wydawało mi sie to deko dziwne, choc z natury jak robie NLP to jestem konsekwentny, więc zrobiłem i to, poczułem luz i spokój, teraz po przeczytaniu Zero Limits otwiera sie przede mną nowy,lepszy świat :d
Lipiec 14th, 2011 - 13:38
kupuje to
Lipiec 18th, 2011 - 21:08
jest to wspaniala metoda oczyszczania
http://www.youtube.com/watch?v=XvW5nDkBMnw
poprostu polaczone z tym filmikiem i muzyczka …rewelacja, dziala niesamowicie oczyszczajcie ciagle ciagle ciagle ….pozdrawiam sercem
Sierpień 16th, 2011 - 12:11
cos strasznego… wiekszych bzdur nie czytalem i nie slyszalem nigdzie indziej. Ja bym to nazwal moi kochani oglupianiem ludzi…
Wrzesień 19th, 2011 - 22:32
okultyzm… oh ludzie.. jedyną drogą Jezus a nei takie rzeczy… :/ każdy kto te rzeczy uprawia jest obrzydliwością dla pana.. fałszywi prorocy przyjdą w imieniu Ojca.. ale wybrani bedą w imieniu Ojca i Syna… w New Age jest mowa tylko o Bogu.. a Jezusa się pomija.. Jezus jedyną drogą!
Wrzesień 27th, 2011 - 10:04
Na pewno rozwiewa mętlik emocjonalny … :0)) przetestuje na wszystkich relacjach … ciekawe co sie zadzieje … pozdrawiam
Listopad 7th, 2011 - 23:39
szczeze powiedziawszy chodzilem do kosciola x lat nawet do czestochowy z buta chodzillem mordercze 12dni po czym przestalem z powodow roznych nic mi to nie dawalo miedzy innymi. Spowiadalem sie itp zero zadnej ulgi, czulem ze cos jest nie tak w tej wierze chrzescijanskiej, po prostu czulem sie jak by mnie klamali, z czasem znalazlem kilka artykolow dotyczacych kosciola i zmian jakich dokonali w nim ludzie, miedzy innymi po to aby zadzic innymi poprzez kosciul, przeczucie mialem dobre. Tak kosciul zatail wiele rzeczy i tak klamal mnie i innych. Po takim blakaniu sie ok 5 lat bez celu bez wiary ktora bym wyznawal jakis rok temu przez „przypadek” trafil mi do rak skarb ksiazka J. Silvy i tak sie zaczelo szukanie sensu i prawdy, po przeczytaniu masy ksiazek i innych tego typu artykulow trafilem jakis czas temu na Zero ograniczen, w sumie stosuje ta metode pare dni ale nie ma poruwnania z czym kolwiek co do tej pory praktykowalem stosowalem po 4 dniach nalogowy alkocholik przestal pic zaczal sie leczyc gdzie przeszlem 3 razy droge do czestochowy ponad 300km w intencji tej osoby i nic to nie dalo kompletnie nic a tu 4 dni i widac efekt cos w tym jest w zasadzie sam nie wiem co ale cos jest wiec do dziela stosowac moze ten swiat dzieki temu stanie sie lepszy w zasadzie to moze ludzie staną sie lepsi Pozdrawiam serdecznie wszystkich z otwartymi umyslami i gorliwych chrzescijan ktorzy kompletnie nie wiedza nic o swojej wierze tylko powtarzaja bezsensowne slowa innych ludzi
POKOJ OD JA!!
Listopad 22nd, 2011 - 19:06
Dwa dni temu ściągnęłam za darmo e-book Zero ograniczeń. Facet w niej pisze o ho’oponopono. Na tę stronę trafiłam wczoraj, dwa razy zrobiłam to ćwiczenie- spokój, odprężenie jakby problem o którym myślała rozpuścił się. Tak jak chmury płyną na niebie tak u mnie widziałam biel, fiolet, róż.
Też chodziłam na pielgrzymki,różańce, koronki…
Cytuję ewangelie wg.Łukasza
- Miłujcie swoich wrogów, dobrze czyńcie tym, którzy wami gardzą
- Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni, nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni, odpuszczajcie, a będzie wam odpuszczone
A to ode mnie:
Idź za głosem swojego serca i nie patrz co na to mówią i myślą inni, a jeśli chcesz naprawiać świat, osądzać innych – zacznij wpierw od siebie samego…
Grudzień 21st, 2011 - 19:36
Kto wie dlaczego główna autorka tej metody umarła na raka i co to ma wspólnego z ho’oponopono?