Adam Jagiełło Praca nad sobą, rozwój osobisty oraz kilka innych luźnych myśli.

10sty/106

Hakowanie własnego umysłu, czyli Matrix już istnieje.

Pamiętasz jeszcze może kultowy film braci Wachowskich z 1999r? Nie wiem jak u Ciebie, ale ta pozycja góruje u mnie, jeżeli chodzi o filmową listę przebojów i to nie ze względu na efekty specjalne, tak szeroko przedstawiane u większości osób jako największy plus tego filmu, a za przedstawioną tam koncepcje życia – snu.

Zastanawiałeś się może kiedyś, co by było, gdybyśmy mogli korzystać z symulatora Matrixa? Wyobraź sobie, że siedzisz sobie wygodnie na fotelu, zostajesz „podpięty” do symulatora, a następnie lądujesz w białym, pustym miejscu, gdzie początkowo znajdujesz się tylko ty. Na pewno znasz tą scenę gdzie, Neo wypowiada słynne słowa: „Guns, I need guns” i nagle to wszystko to, czego bohater sobie zażyczył, w natychmiastowym tempie się wokół pojawia. Będąc na miejscu Neo, czego Ty byś zapragnął? Chciałbyś się przejechać jakąś odjazdową bryką? Polecieć na Księżyc? Zostać prezydentem? A może chciałbyś po prostu dobrze spędzić tam czas, relaksując się,  oraz bawiąc się w wyborowym towarzystwie?

Chociaż nie wymyślono jeszcze takiego stymulatora naszego umysłu, to wszystkie, nawet te najskrytsze marzenia można spełnić już dzisiaj! Co najlepsze wykorzystamy do tego technikę, która jest znana nawet najstarszym cywilizacjom.

Potęga snu

Panie i panowie, witamy w świecie snu. Dlaczego śnimy? Dlaczego mamy marzenia senne? Zadałeś sobie kiedyś już to pytanie? Nauka do dziś nie wyjaśniła dokładnie, dlaczego codziennie w naszym umyśle pojawiają się sny.  Jednak zawsze są związane z naszą osobą, czasem są to przyjemne marzenia, a czasem koszmary, które nie dają nam spać po nocach. Choć zapewne  swoich snów nie pamiętasz, bądź zapamiętujesz te, z którymi związane są silne emocje, to wiedz, że nasz umysł rejestruje po kilka snów dziennie, zależnie od długości naszego snu. Związane jest to bowiem  z cyklem snu. Sen ogólnie możemy podzielić na dwie fazy:

  • Fazę NREM – z definicji sen o wolnych ruchach gałek ocznych, faza ta trwa od około 80 do nawet 100min. Jest to sen głęboki.
  • Faza REM (rapid eye movement) – sen o szybkich ruchach gałek ocznych. Ta faza będzie nas szczególnie interesować bowiem w tej fazie pojawiają się marzenia senne. Trwa początkowo ok. 15min.

Z każdym następnym cyklem wydłuża się faza REM (kosztem NREM), i tak w ten sposób, w czasie 5 cyklu, faza REM nie wynosi 15min, a nawet 40, dlatego jeżeli pamiętamy jakiś sen to zazwyczaj ostatni, ponieważ jest najdłuższy. Ok, ale wracając do tematu, co to wnosi do mojego życia? Otóż sięgnij pamięcią w dal… Czy doświadczyłeś kiedyś podczas snu, uczucia świadomości? Nagle uświadamiasz sobie, że to wszystko sen i możesz robić w swojej wykreowanej rzeczywistości wszystko czego pragniesz? To było świetne uczucie, co? A gdyby to tak powtórzyć i codziennie uświadamiać się w śnie robiąc wszystko to, czego naprawdę się pragnie?

Świadome śnienie (ang. Lucid Dream)

Pierwszym krokiem do opanowania umiejętności świadomego śnienia jest konieczność zapamiętywania swoich snów. Najprostszym (ale również i skutecznym) sposobem jest afirmacja, czyli wmawianie swojemu wewnętrznemu ja, że dzisiaj będziesz miał sny, a jak się obudzisz będziesz je pamiętał(-a). Możesz np. mówić sobie przed snem: „A teraz idę spać, i będę śnił, a jak się obudzę, będę wszystko pamiętał.” Afirmując się, dodatkowo wizualizuj. Wyobrażaj siebie jak się budzisz, wyspanego, pamiętającego wszystkie swoje sny. Możliwe, że sama sugestia Ci pomoże, jednak nie martw się, kiedy, wstaniesz i nie będziesz nic pamiętał, wszystko przychodzi z czasem, aczkolwiek pamiętaj, że musisz się do tego przykładać i tego pragnąć. Na to jest jednak pewien sposób, jeżeli wstaniesz i będziesz miał pustkę w głowie, to zanim otworzysz oczy, nie ruszaj się, i staraj się przypomnieć o czym dzisiaj śniłeś. Zadziwiający jest fakt, że w tym momencie, w Twojej głowie będą pojawiać się urywki, bądź nawet całe fragmenty Twojego snu. Teraz czas to  poukładałeś w pamięci, a następnie zapisać swój sen w…

Dziennik Snów:

Tak, będziesz musiał(-a) założyć swój prywatny dziennik snów. Możesz sobie pomyśleć, co to za głupota prowadzić dziennik snów. Przecież niektórzy mają takie sny, których nie woleli by nie pamiętać, bądź są bardzo prywatne, że ciężko przelać tą tajemnicę na papie.  Z początku może być trudno, musisz jednak wierzyć w końcowy cel. Dlatego proponuję, abyś założył swój prywatny, niedostępny dla innych dziennik snów. Może być to różne medium, laptop, zeszyt, wszystko zależy od Ciebie. Ważne jest to, abyś prowadził go starannie. Zawsze z rana zapisuj swoje sny, ze wszystkimi szczegółami. W ten sposób wyrobisz sobie nawyk, poprawisz swoją umiejętność zapamiętywania snów, a także z biegiem czasu odnajdziesz swoje znaki senne, dzięki któremu będziesz mógł się uświadomić.

Niestety, istnieje coś takiego jak fałszywe przebudzenia. Może zdarzyć Ci się coś takiego, że przyśni Ci się, że już wstałeś ze swojego łóżka, będziesz doskonale pamiętał swoje sny, zapiszesz je w dzienniku, a kiedy to zrobisz, nagle znów budzisz się w swoim łóżku. Wiem, że wtedy strasznie nie będzie Ci się chciało zapisać swojego snu, jednak musisz się do tego zmusić, mając na myśli osiągnięcie celu.

Ćwicz:

Uzyskiwanie świadomości:

Jest kilka różnych technik osiągania świadomości we śnie, jednak ja przedstawię Ci tę, którą przetestowałem na sobie i wiem, że działa. Cała ta technika polega na wykonywaniu podczas dnia tzw. testów rzeczywistości. W śnie nasz mózg nie posiada umiejętności krytycznego myślenia. Dlatego jak np. zobaczysz w śnie Twojego znajomego uciekającego przed smokiem, w tym momencie będzie CI się to wydawało całkowicie normalne. Dlatego musisz nauczyć się rozróżniać sen od rzeczywistości, aby w śnie powiedzieć sobie: „A jednak to jest sen”

Jednym z testów rzeczywistości jest zaciskanie palców na nosie. Bardzo skuteczna metoda, bowiem we śnie, jeżeli zaciśniesz palce na nosie będziesz mógł swobodnie oddychać, czego normalnie w rzeczywistości zrobić nie możesz. Dlatego wyrób sobie nawyk, aby co jakiś czas wykonywać sobie test rzeczywistości. Ja na początku napisałem sobie na ręku literę L, i zawsze kiedy na nią spojrzałem, zaciskałem palce na nosie i próbowałem wciągać powietrze zadając sobie pytanie: „Czy to sen?” . Z czasem wejdzie Ci to w nawyk, nawet nie będziesz wiedział kiedy Twoje palce zaciskają się na nosie. Jeżeli często siedzisz przy komputerze, to istnieje specjalna aplikacja, która będzie Ci przypominała o wykonaniu testów rzeczywistości. Jeżeli będziesz wykonywał rzetelnie ćwiczenie  w ciągu dnia, istnieje duże prawdopodobieństwo, że w ciągu snu, również zaciśniesz palce na nosie, jednak tym razem uświadomisz się w śnie, zrozumiesz, że to jest sen, a nie rzeczywistość.

Baw się.

Podtrzymywanie świadomości

Bardzo możliwe, że jeżeli uda Ci się za pierwszym razem uzyskać  świadomość we śnie, doświadczysz zbyt silnego uczucia i po prostu brutalnie zostaniesz ze snu wyrzucony. I tak jak poprzednio jest wiele technik, które pozwalają dłużej pozostać świadomy w śnie, tak ja przedstawię Ci przetestowaną na sobie, która wiem, że działa. Otóż, jeżeli będziesz już czuł, że obraz się rozmywa, tracisz ostrość, to pod żadnym pozorem nie zamykaj oczu, ponieważ bardzo możliwe, że po ich otwarciu się obudzisz. Musisz wtedy skupić się na swoich rękach, pocieraj je w śnie i mów sobie, a nawet krzycz: „większa ostrość, większa świadomość, ostrość!” To trochę dziwna metoda, jednak pamiętaj, że jesteś w śnie, i tutaj robisz co tylko zechcesz.

Co można robić w świadomym śnie?

Naprawdę wszystko! Wystarczy wyrazić tylko taką intencję. Dlatego poprzednia technika działa, życzymy sobie pozostać w śnie, i jak na zawołanie wszystko wraca do normy. Używaj świadomego śnienia do zabawy, zwiedzania miejsc na Ziemi czy nawet wszechświata. Jeżeli chcesz polecieć na Marsa to po prostu odbij się z Ziemi, mocno wierząc, że polecisz. Możesz równie dobrze się tam teleportować, w tym celu, obracaj się wokół siebie, i wyobrażaj sobie planetę Mars. Ważne, abyś po kolei tworzył krajobraz, zbyt szybka zmiana otoczenia może wyrzucić Cię ze snu.

Oczywiście, świadome śnienie jest całkowicie bezpieczne, ponieważ tak naprawdę to zwykły sen, z wyjątkiem, że masz świadomość, dlatego nie musisz się niczego obawiać. Możesz sobie skoczyć z Burdż Chalifa , doznać uczucia łamanych kości, po czym sobie spokojnie wstać i pomaszerować dalej.

Jeżeli masz jakieś pytania dotyczące artykułu, śmiało pisz w komentarzach.

Życzę powodznia.

Co dalej?:
  • Print
  • Digg
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blogplay
  • BLIP - Bardzo Lubię Informować Przyjaciół
  • Wrzuć to na Flakera - powiadom swoich Znajomych
  • grono.net - internetowa społeczność przyjaciół
  • LinkedIn
  • PDF
  • RSS
  • Twitter
  • Wykop
Komentarze (6) Trackbacks (0)
  1. Artykuł został bardzo dobrze napisany. Naprowadził mnie na właściwą ścieżkę. Od dziś będę wykonywał przedstawione wyżej ćwiczenia – będę czekał na ich skutek, czyli świadomy sen.

    Proszę o więcej takich artykułów!!!

  2. Fajne ćwiczenia. Ciekaw jestem, czy długo trzeba czekać na efekt. Proszę o odpowiedź.

  3. @Jan Wilkowski

    Życzę powodzenia, proszę pamiętać o tym, że najważniejsza w tej sprawie jest wytrwałość i cierpliwość.

    @Jedi222986C

    Wiesz, to zależy głównie od Ciebie. Niektórzy po samym dowiedzeniu się, że coś takiego jak świadomy sen istnieje, doświadczają go następnej nocy. Mnie osobiście nauka świadomego śnienia zajęła około dwa tygodnie, także wszystko zależy głównie od Ciebie. Ćwicz regularnie, w końcu trening czyni mistrza. :)

  4. Aż znowu wrócę do tego. xD
    Z ciekawości- czy mógłbyś podać nazwę tej aplikacji, która przypomina o testach rzeczywistości? Może pomogłaby w osiągnięciu tego stanu.

  5. @SirSith

    Aplikacja nazywa się po prostu Reality Check firmy Byte Red, do ściągnięcia na stronie producenta.

  6. :) mi to przychodziło od wielu lat bez przygotowania :) a ostatnio czasami to wykorzystuję do bardzo miłych zdarzeń (jak w Matriksie symulacje miłego spędzania czasu w odpowiednim towarzystwie)

    z tymi palcami na nosie może niekoniecznie jest dobry pomysł, bo można zatkać we śnie, w chwili, kiedy np. obrócisz się twarzą do poduszki i efekt może być tragiczny

    ja na początku stosowałem latanie :)


Dodaj komentarz


Brak trackbacków.